Szkoła

 

* Ale że tak od razu „szkoła”? Czy to nie lekka przesada..?

– A gdzie Pani mieszka?
– W szkole.
– [cisza] Gdzie…?

Oto miejsce, które kilka lat temu skradło moje serce i na moim bynajmniej nie poprzestaje. Miejsce, którego mury skrywają historię liczącą ponad 150 lat. Miejsce, gdzie książki i dzienniki lekcyjne spały głęboko pod warstwą kurzu, a drewniana podłoga wsłuchiwała się w kroki setek uczniów i nauczycieli. Poznajcie Starą Szkołę.

Jak to możliwe, że ceglany budynek z XIX wieku, położony na wzgórzu wśród pól rozciągających z każdej strony aż po horyzont, gdzie przez lata mieściła się wiejska szkoła, przedszkole i biblioteka, stał się moim domem i miejscem pracy? Można powiedzieć, że cudowne zrządzenie losu, że niezwykły przypadek – pewnie trochę też. Ale jestem przekonana, że kryje się za tym jakiś głębszy plan i że możemy zrobić tu razem jeszcze mnóstwo pięknych rzeczy.

Z tego powodu, przetrwawszy (ledwo, ale jednak :D) ponad 3 lata intensywnych prac remontowych, wierzę, że już niebawem będziemy mogli spotykać się w Starej Szkole osobiście, spędzając czas na wspólnej nauce oraz relaksie w najpiękniejszych okolicznościach przyrody, jakie można sobie wyobrazić.

Marzę o tym, by dawać Wam nie tylko solidne wsparcie w nauce, ale także najlepsze warunki do zdobywania wiedzy. Marzę, aby pomóc Wam odnaleźć spokój i wytchnienie, a po intensywnych lekcjach poczęstować śpiewem ptaków, spacerem wśród pól, piknikiem na trawie, kąpielą w jeziorze, drzemką na hamaku, zrywaniem czereśni w stuletnim sadzie, kawą na ganku, pieczeniem chleba, wieczornym ogniskiem i nocnymi rozmowami… rzecz jasna, po angielsku. 🙂

Wierzę, że wspólnie dopiszemy jeszcze wiele pięknych rozdziałów Historii Szkoły w Stawie!